Przyjemność: Kreta

Niedziela

Modlin, lotnisko, 5 rano. Próbuję złapać jakikolwiek nastrój, zacząć myśleć, niestety paraliż nie mija. Tak jakby mnie nie było. Jestem tylko przepływem wrażeń.

Na Kretę, do Chani, przyjechałam po swobodę. Dlatego jest to samotna podróż, jestem tu ja i tylko ja. Chcę znaleźć specyficznie przeze mnie rozumianą wolność, a najpierw w pełni uświadomić sobie swoje ograniczenia. Chcę tę wolność wywieść ze swojego zniewolenia. Czytaj dalej

Nie warto

2 października 2015 roku. Piątek. 275 dzień roku. Wschód słońca o godz. 06:37. Tego dnia świętowano Światowy Dzień Uśmiechu, Międzynarodowy Dzień bez Przemocy, Światowy Dzień Zwierząt Hodowlanych i Dzień Anioła Stróża. Około południa zrobiłam swoją pierwszą w życiu tomografię. Imieniny obchodzili Antonii i Teofil, w kinach można było zobaczyć filmy: „Marsjanin”, „Praktykant”, „Pod elektrycznymi chmurami” i „Chemia”. Słońce zaszło o godz. 18:13, księżyc wszedł o godz. 21:07. Czytaj dalej

Rozmowa z psycholożką: przyjemność, głośne „nie” i mówienie wprost o śmierci

Druga rozmowa, którą przeprowadziłam by dowiedzieć się czegoś więcej i by porozmawiać o sprawach pozornie oczywistych, jest z psycholożką, która pracuje w szpitalu, w którym się leczę. Rozmowa dla mnie ważna, bo usłyszałam, że nie ma złych strategii radzenia sobie z chorobą, o ile dana strategia działa dla chorego. A dlaczego ważne są także przyjemność, głośne „nie” i mówienie wprost o śmierci? Na zdrowie wszystkim chorym i zdrowym. Zapraszam do lektury. Czytaj dalej