Dług

Pamiętała doskonale kiedy przestała go kochać. Wystarczył jeden wieczór, parę godzin, wiele lat temu. Wtedy właśnie coś pękło. Właściwie nie coś, ale bardzo konkretna nić między nimi. Nie z tych jedwabnych o szlachetnym wykończeniu. Żadna z nici, nadających jedynie urok szklanym koralikom. Nie, to była prosta, mocna nić, łącząca trwale dwie poszarpane tkaniny ich wstydliwych marzeń. Nić szacunku. Czytaj dalej

I would prefer not to

Chaotyczne dźwięki dudniły z głośników, do brudnych stolików lepili się zapuszczeni studenci, którzy zapewne właśnie na rzecz piwa rezygnowali z chleba. Zamówiła sobie whisky z colą, wypiła połowę, ale wcale nie poczuła się lepiej. Zrobiło się jej jakoś niesmacznie, jakoś staro, ich odurzający bezkształt rozczarowywał i odpychał ją, ich nieukończenie już nie zachwycało jak niegdyś, bo jaki był z nich pożytek? Tej nocy chciała śmiać się z przepony, ale nie lekko, chciała zaśmiać się wreszcie znacząco. Czytaj dalej